Szlakiem na Barbarkę

Tak ładnie od rana słońce świeciło, że poszliśmy dotlenić Synka.

Tym razem nie do Parku Bydgoskiego, ale do okolicznego lasku.

Wyglądam jak "matrioszka" z tym brzuchem. :)

Okazało się, że zaraz obok naszego osiedla znajduje się stary mały las, zapewne powojskowy (jakieś bunkry w oddali widzieliśmy), pełen górek idealnych do jazdy na sankach i tras wózkowych akurat na wiosenne spacery z Synkiem.

Jedna z tras prowadzi na Barbarkę, o której możecie poczytać tutaj

I kto by pomyślał, że tak ślicznie jest 5 minut od domu?
Jest słońce? Jest :)
9 miesiąc oznacza powolne człapanie z tyłu...

Kocia propaganda

To kocisko zostało kupione dawno temu- tylko dlatego, że nazywa się "Bella" :)

Nie robimy tego jakoś celowo.
Samo wychodzi podczas zakupów.
Zatem na pytanie jakie zwierzątka będzie nasz Synek lubił, znamy już teraz odpowiedź :)

Grzechoczące kocisko.

Ten kot będzie miał najbardziej "mokrą" robotę do wykonania ;)
Ten "błękitny rosyjski" będzie pomagać w zabawie...
...a ten w karmieniu na spacerze.