Wiosno przylatuj!

Wiosenny szal skończony.

Strasznie chciałam zobaczyć, jak się dzierga z włóczek Araucanii. Wybrałam Ranco Multy. Kupiłam jeden motek, tak na spróbowanie, do tego w kolorach, których generalnie nie noszę. I szczerze mówiąc nie wiem, czy jestem bardzo zadowolona. Kolory owszem ma piękne, a że jest ona ręcznie farbowana, to są niepowtarzalne, no ale ja mimo wszystko kocham zielenie i brązy.

Długo szukałam co by z niej zrobić. Wiele osób dzierga z tej włóczki skarpetki, ale nie dość, że jedne mam na drutach cały czas, to takie kolory w butach schować?! I stanęło na szalu. Miał być z akurat jednego motka, lekki, ażurowy, no i z często zmieniającym się wzorem, bym z nudów nie padła.

I nie padłam. Bo zaraz jak wyszedł błąd w chustach Swallowtail, skumałam że i w tym szalu mam byka. Dzięki Bogu był na początku, więc prucie nie bolało. Zatem poprawiłam, a potem sobie powolutku dziergałam. Hm, i niestety całego motka nie zużyłam. Zostało mi około 20g, choć i tak dodałam 4 rzędy w ostatniej sekcji. Szkoda, że nie w tej…

...a ta mi się wyjątkowo podoba...

…lecz nie miałam najmniejszego zamiaru pruć prawie 200 oczek 2z1 (Eng. kfb). Na koniec nie mogłam dojść jak zrobić pikotki. Oglądałam video i nic. Przeczytałam opis, coś tam zaczęłam kombinować i wyszły… za rzadko i za duże. E tam. Jak dla mnie mogą być.

Wzór „Summer Flies” .
Włóczka: Araucania Ranco Multy (75% wełna, 25% poliamid; 100g/344m)
Druty: 5 mm

Jak ja nie lubię zdjęć z ręki, ale Małż w robocie, więc jak się nie ma co się lubi...

Aha, następnym razem wzięłabym większe druty, tak by zużyć cały motek.

A teraz biorę się za coś co potrwa, bo duże, a że ma to być prezent to zdjęcia i jakiekolwiek apdejty będą na Ravelry, a nie tutaj. Wszystkich ciekawskich zapraszam tam ;-)