Bambusowa włóczka – rozciąga się czy nie?

Uprzejmie donoszę jak bambus się sprawuje po pierwszym praniu.

Zaraz po praniu bluzka wyglądała dziwnie, jakby się lekko sfilcowała (prałam w letniej wodzie). Ręcznie oczywiście. No i nie zauważyłam, żeby się cokolwiek rozciągnęła – naciągnęłam ją sama kilka centymetrów na długość.

Wczoraj wiało koszmarnie i musiałam styropian zabrać z balkonu. Odpięłam bluzkę i ją po prostu powiesiłam na suszarce :-) Zrobiła się niesamowicie miękka, z lekkim meszkiem i póki co nierozciągnięta :-)

Dzisiaj ubrałam ją pierwszy raz po praniu – na szerokość jest minimalnie luźniejsza, ale naprawdę w granicach rozsądku, na długość jest o 4-5cm większa (sama ją celowo naciągałam).

Tyle wieści ode mnie. Aha, piszę o Bamboo Alize – tym zwykłym, nie cienkim. I pamiętajcie, że zrobiłam dosyć ścisłą dzianinę na drutach 3.75 – może tutaj leży pies pogrzebany.

Zatem, moje drogie, miłego dziergania z bambusa.

Dopisek: Pół dnia śmigania w niej za mną. Jest luźna, ale nie jakoś koszmarnie. Może być.

Biały sad

Najbardziej lubię dziergać coś dla Synka, potem dla siebie i dla innych na prezent. Najmniej przyjemności mam, kiedy dziergam coś wg czyichś poleceń.

Dawno temu poproszono mnie o zrobienie sweterka i sukienki dla pewnej 2-3 latki. Sweterek skończyłam w tym tygodniu. Wreszcie! Trwało to ponad miesiąc. Na poczatku strasznie chciałam go zrobić, bo wydawał mi się kolorowy, dziewczęcy i ciekawy. Niestety, po jakimś czasie mama przyszłej właścicielki pozmieniała z nim praktycznie wszystko i stał się paskudnie nudny skutecznie kierując moją uwagę na wszystko inne, tylko nie samego siebie.

Wzór pochodzi ze strony Petit Purls. Zobaczycie jaki śliczny był oryginał. Ja musiałam zmienić następujące rzeczy:
– wbić się z rozmiarem dla naprawdę dużej 2-3  latki (ponoć nosi ubrania na 114)
– zrobić cały biały
– usunąć ażur z rękawów (mała właścicielka ma tendencje do brudzenia rękawów)

NUDY!

Włóczka: Rozetti First Class ( 50% merino/50% mikrofibra; 50g/115m) – zeszło mi 4.5 motka. Planuję dorobić z reszty jakąś śliczną ażurową czapeczkę.
Druty: 3.75, ale na ażur zmieniłam na 4ki.
Szydełko: 3.5 na stębnówkę na dole.

No i z pięknego kolorowego sweterka zrobił się taki „galowy”.

Jedyne "szaleństwo", na które ja miałam wpływ.

Mam na lato mnóstwo pięknych bluzeczek i sweterków do wydziergania dla Synka i siebie (synkowy jak się spodoba, to nawet zostanie opisany dla potomności), zatem biorę się teraz za drugą prośbę. Tym razem różową.

Obietnica

Moja wersja Kasinej „Obietnicy” wygląda tak.

Powstała z 2.5 motka Alize Bamboo ( 100% bambus, 100g/219m). Przez to, że włóczka ponoć się strasznie rozciąga wybrałam druty 3.75. Nie lubię jak dzianina jest praktycznie dziurawa i prześwitująca, no chyba, że to jakiś moher.

Bluzeczka nie była jeszcze blokowana, przez co w tej chwili jest dosyć obcisła. I krótsza. Czekam na pranie i zobaczymy, co się stanie i czy nie będzie trzeba czegoś poprawiać. Oczywiście zdam relację, a nóż komuś pomogę :-)

A jak ktoś jest zainteresowany wzorem ażuru na dekolcie, to pisałam o nim tutaj.

Póki co nosi się ją cudownie – jest miękka i przewiewna.

Jak Wam minął Dzień Matki? Ja z chłopakami całkiem fajnie się bawiłam. Ciacho truskawkowe zjedzone, nowa suszarka do okiełznania mojej szczeciny ochrzczona, a i piesze rundki wokoło bloku zaliczone :-)

Żyć, nie umierać :-)