Hmmm ;-)

Odpięty po zblokowaniu. Tylko kieszeni brakuje, bo nie mogę się zdecydować na ich kolor. Niebieskie czy żółte?

Póki co fotki na wieszaku i kanapie, bo Żuczek trafi do swojego właściciela dopiero za tydzień.I co na niego patrzę, czy też dotykam ubolewam, że Rozetti Yarns zrezygnowała z produkcji tej włóczki. :-/ A może to tylko taki chwyt marketingowy i wznowią włóczkę pod inna nazwą? I pewnie w innej (czyt. wyższej) cenie.

Żuczka tym razem robiłam w rozmiarze 6 i rzeczywiście wyszedł jak na 6-latka. Mam nadzieję, że nie będzie na siostrzeńca dużo za duży. Kurczę, trudno się dzierga tak bez modela na miejscu.

Mi zostały do wprowadzenia ostatnie poprawki we wzorze i myślę, że jutro będę mogła go opublikować. Jupi! :-)