Crochet again / I znowu szydełko

What this lady makes with crochet is magic. I love how careful her stitches are, I love how she mixes different colors and I love her baby blankets.
I’ve already made two baby blankets, both for two Wojteks (mine and my friend’s son), and it’s high time I started making a blanket for my baby girl.
Ta pani potrafi wyczyniać cuda na szydełku. Uwielbiam oglądać jej prace – takie staranne, z pięknie dobranymi kolorami, no i bardzo podobają mi się jej kocyki. Kocyki dziecięce popełniłam dwa – oba dla Wojtków – ale najwyższa pora zabrać się za kocyk dla panny z brzucha.

So this time inspired by Aga-cka I’m improvising. I mean after so much rippling one can have enough of it right?
Zatem teraz zainspirowana Aga-cką będę coś sama kombinować. Zresztą ile można falować, nie?

And a pic of my son helping me ripple :-) / A tu Synek pomaga falować :-)

6 myśli nt. „Crochet again / I znowu szydełko”

  1. Czytam sobie, czytam – ciekawa jestem co to za pani od szydełka – klikam na link a…to mój blog (tu ikonka z wielkimi zdziwionymi oczami) ;)
    Dziękuję za komplementa:)

  2. mówisz, że kocyki są potrzebne? hmmm….
    chyba powinnam zacząć się przyglądać tematowi wyprawki :)

    ale wiesz… tak pokazałaś, że nic nie widać, foch! :(

  3. Cicha, liczę na to, że niedługo będzie co pokazać.
    Aga, no co ja mogę, że bardziej mi imponujesz niz Lucy :-)
    Iza, kocyków po młodym mam kilka, np. takie do wózka, ale swojego falowanego pilnuje skubany, że hej. Ostatnio z Marcina ściągał, że jego a nie taty, wiec i młodej się własny osobisty należy, nie? A nic nie widać, bo nic nie ma :-) Dzisiaj to sprułam i od nowa robię, bo mi za szerokie wyszło.

  4. Taaa… a propo kocykow – mam dwa takie same z misiami, roznia sie kolorem oblamowki… ale starsza od poczatku pojawienia sie mlodej bardzo pilnowala, ktory jej… teraz juz mloda przejela wlasciwie oba, ale jak sobie starsza czasem przypomni, to wie, ktory jej ;)

Możliwość komentowania jest wyłączona.