Jak nie urok…

Wojtek is really sick :-/ I hope Agnieszka doesn’t pick it up as it would actually mean going back to hospital…
W domu szpital. Wojtek rozłożył się na całego :-/ Oby tylko Agnieszka nic nie podłapała, bo przed oczami staje mi wizja kolejnego pobytu w szpitalu…

And we’re like walking dead after last night.
A my chodzimy jak zombie po wczorajszej nocy.  Jak to mawiają? Kto ma pszczoły, ten ma miód, kto ma dzieci, ten ma smród, no nie? :-)

Poppies are red / Maki są czerwone

I don’t believe I actually finished something. And I don’t believe it took me 3 weeks to finish such a tiny cardi. 
Nie wierzę, że coś skończyłam. No i nie wierzę, że zrobienie takiego małego sweterka zabrało mi 3 tygodnie.

It was a test knit for Elena Nodel. This one was made for my daughter and I’ll make another one for me too. I just hava a problem with yarn – can’t decide which one I should pick. I love light blue Ice Yarns Viscose/Merino, but I’m afraid I might run out of it by a couple of meters. So brown again?
To był teścior dla Eleny Nodel. Ten „Maczek” powstał dla małej, a teraz biorę się za wersję dla mnie. Mam tylko problem z podjęciem decyzji jaką włóczkę wybrać – chciałabym błękitną Ice Yarns Viscose/Merino, ale chyba mi zabraknie trochę metrów. Zatem znowu brąz?

Anyways, it was my first time with Contiguous Method developed by Susie Myers and I’m starting to love it very much. :-)

To mój pierwszy raz z metodą Contiguous autorstwa Susie Myers i zaczyna mi się ona bardzo podobać. :-)

Here’s a link to „My Sweet Poppy” by Elena Nodel. / Wzór na „Maczka” można znaleźć tutaj.