Agnieszkowy Kocyk cz. 1

Mistrz szydełka ze mnie żaden, ale wreszcie znalazłam chwilę, by spisać jak zrobiłam kocyk dla Małej. Dokładnie ten kocyk.

Napstrykałam fotek, by zrobić mały tutorial i wrzuciłam już wszystko na Ravelry.

Tam będą sobie instrukcje wisiały do ściągnięcia po angielsku, ale jak ktoś ma ochotę zrobić taki kocyk, to zapraszam tutaj przez najbliższe kilka dni. Tutaj instrukcje pojawią się w ojczystym języku.

Ja swój kocyk zrobiłam z 4 motków Alize Cotton Gold BD (kolor nr 3250) i połowy motka Alize Cotton Gold Solid (nr 149) na bordiurę. Włóczka sama układa się w takie kolory, ale jeśli ktoś chciałby mieć kocyk w paski, to jest to jak najbardziej możliwe. Po prostu na końcach rzędów parzystych należy zmienić nić. Aha, użyłam szydełka nr 4.

No dobra. To zaczynamy.

Ścieg muszelkowy – wersja 1.
Rząd pierwszy

Dzisiaj na tapetę idzie pierwszy rząd. Najpierw należy zrobić łańcuszek o odpowiedniej ilości oczek. Liczba oczek powinna być podzielna przez 12 plus jedno oczko. Jeśli się nie mylę na mój kocyk nabrałam 229 oczek.

1. Robimy jeszcze 5 oczek łańcuszka, odliczamy 5 do tyłu i wbijamy się w 6. od końca. Stawiamy w to oczko jeden słupek.

2. Omijamy 3 oczka i wbijamy się w czwarte. Teraz musimy wykonać 5 półsłupków.

3. Znowu omijamy 3 oczka i stawiamy w 4. słupek. Robimy 2 oczka łańcuszka i kolejny słupek, stawiamy go w tym samym miejscu, co poprzedni. I jeszcze raz 2 oczka łańcuszka i jeszcze jeden słupek.

4. Omijamy 3 oczka i robimy 5 półsłupków. Od tej pory powtarzamy punkty 2. i 3. aż dojdziemy do końca rzędu. No prawie do końca, bo powinny nam zostać 4 oczka.

5. Omijamy 3 oczka i w ostatnim stawiamy słupek, robimy 2 oczka łańcuszka i znowu słupek.

6. Na końcu robimy 3 oczka łańcuszka.

Ok, i tak wygląda pierwszy rząd.

Jutro zapraszam na kolejny :-)

4 thoughts on “Agnieszkowy Kocyk cz. 1

  1. Fajowa instrukcja się szykuje :) Jak Ci się szydełkuje tym szydełkiem? Nie jest zbyt udziwnione?

  2. ja nie moge oglądać tych wszystkich zdjęć ;) chce mi się zmowu mieć takie małe stópki w domu normalnie szok, sama się sobie dziwię, że mi się tak we łbie na starość miesza ;)

    ale wracając do kocyków to pozazdrościłam Ci tego wielkiego koca kolorowego i mam plany jesienno-zimowe. Marzy mi się on jako narzuta na łóżko w sypialni, a tą instrukcje wykorzystam do zrobienia kocyków dla moich dziewczątek. Rzecz jasna wymiary będą dorosłe, bo i dorosłe łóżka czas im kupić.

    ehhh wracam do tych stópek maleńkich, takich rozkosznych, jeszcze sobie troszkę pomarzę…. hmm ale jak to brzmi ….. troje dzieci ….. o luuudzie

  3. Dziewczyny, szydełko w łapce fajnie leży, ale muszę się skupić jak nim robię, bo ja zamaszyście szydełkiem macham i mi tego metalowego kawałka z haczykiem mało :-)

    Aniu, gdyby nie wizja kolejnej cesarki i brak miejsca w mieszkaniu, to spokojnie o trzeciego malucha byśmy się starali. W końcu póki co dajemy tylko zerowy przyrost naturalny :-) Z niecierpliwością czekam na koce dziewczyn :-)

Comments are closed.