Agnieszkowy Kocyk cz. 3

Tylko ci, co nic nie robią się nie mylą, a że ja zrobiłam dużo, to też pomyłka jest paskudna. Wstałam sobie dzisiaj rano i poszłam do łazienki, gdzie leżała sukienka Agnieszki (czeka na pranie ręczne). Patrzę sobie tak na nią i patrzę, i nagle mnie olśniło. Przecież ten muszelkowy ścieg został przez ze mnie na blogu opisany! Poleciałam jak poparzona do kołyski. O w mordę! Ścieg na kocyku jest zupełnie inny! Znaczy się też są muszelki, ale inne! Czyli to, co sfotografowałam to ścieg, którym zrobiłam torebkę i sukienkę! Wstyd jak nic. I wyobraźcie sobie, że na serio ani razu mi przez myśl nie przeszło, że jest coś nie tak :-)

Zatem by dalszej poruty nie było przepraszam ogromnie i obiecuję jutro pokazać, jak wygląda właściwy ścieg. Jest o wiele łatwiejszy niż ten dotychczas :-) I uznajmy, że kocyk może być w dwóch wersjach muszelkowych: trudniejszej i prostszej. A dzisiaj dokończę już to, co zaczęłam, czyli oto pozostałe 3 rzędy :-)

Ścieg muszelkowy – wersja 1.
Rząd trzeci

No dobra. Skończyliśmy poprzedni rząd robiąc jedno oczko łańcuszka. Obracamy robótkę i stawiamy 3 półsłupki.

1. Omijamy 3 oczka i stawiamy: 1 słupek, 2 o. łańcuszka, 1 słupek, 2 o. łańcuszka, 1 słupek. Wszystko w jednym 4. oczku.

2. Omijamy 3 oczka i robimy 5 półsłupków.

3. Od tej pory powtarzamy punkty 2 i 3 aż do ostatnich 6 oczek.

4. Omijamy 3 i robimy 3 półsłupki. Na koniec robimy 1 oczko łańcuszka. Obracamy robótkę.

Rząd czwarty

1. Zaczynamy od 2 półsłupków.

2. Potem, jak poprzednio, omijamy 2 oczka i robimy 9 słupków: 4 w prawej dziurce, jeden na środku, 4 w lewej. Omijamy 2 oczka i robiły 3 półsłupki. I tak dalej, aż dojdziemy do ostatnich 4 oczek. Omijamy dwa i robimy dwa półsłupki.

Nasz 4. rząd kończy się tak.

Teraz będzie piąty rząd. Zaczynamy go od zrobienia łańcuszka z 5 oczek.

A dalej już jak w pierwszym rzędzie.

I tak dalej, i tak dalej.

Szydełkujemy sobie, aż uzyskamy pożądaną długość kocyka. Najlepiej zakończyć robótkę rzędem 3. lub 5. – będzie wtedy równa krawędź.

Ok, to tyle jeśli chodzi o te muszelki. Jutro pokażę właściwy wzór.

Jeszcze tylko zamieszczę schemat.

I fotkę nowego kocyka właśnie wg tego schematu.

Wyobraźcie sobie, że jak go zaczęłam to też nie zatrybiłam, że to jest „inny” wzór :-) Pieluszkowe zapalenie mózgu w rozkwicie. A myślałam, że mi już przeszło…

P.S. Proszę wybaczyć kociego kłaka na fotce :-)

11 thoughts on “Agnieszkowy Kocyk cz. 3

  1. Pomyłki się zdarzają każdemu, tzn – tak jak napisałaś, nie myli się tylko ten, który nic nie robi. A obydwa ściegi muszelkowe są piękne, więc mogę się tylko cieszyć, że poznam obydwa :-) Pozdrawiam!

  2. kie kie kie te muszelki to ja dobrze znam i bardzo je lubię ;)

    A Agusiowy kocyk i tak mnie bardzo ciekawi :)

  3. To nam twoja pomyłka wyjdzie na dobre ;p Poznamy oba powalające wzory ;)))
    Pozdrawiam

  4. Dzień dobry!
    Mam dwa pytania dotyczące opisu kocyka: czy w miejscu, gdzie kończy się 4 rząd są dwa półsłupki i czy na końcu są na pewno 3 oczka łańcuszka – na zdjęciu wydaje się ich więcej (5 ?). Proszę wybaczyć pytania początkującej…:-)
    Pozdrawiam
    Gosia

    • Czwarty rząd kończymy wachlarzykiem. Potem będą 4 oczka poprzedniego rzędu, dwa omijamy (one są ściśnięte na zdjęciu) i robimy 2 półsłupki. Na zdjęciu rzeczywiście mam więcej i rzeczywiscie powinno być 5 oczek łańcuszka. Już poprawiam!

      We wzorze po angielsku było prawidłowo.

Comments are closed.