Agnieszkowy Kocyk cz. 5

Tsjaaa, nadejszła wiekopomna chwila, czyli ostatnia część instrukcji :-)

Dzisiaj na tapecie mamy bordiurę. Nie ważne, którą wersję ściegu szydełkowaliście, jest ona taka sama. Wzór na bordiurę został zainspirowany kocykami Aga-cki, która dla mnie jest absolutnym geniuszem kocykowym :-) Gapiłam się na jej fotki i gapiłam, i chyba wydumałam, jak powinno wszystko być wykonane. No może nie wszystko, ale przynajmniej część. To co, lecimy z koksem?

1. Zaczynamy naszą bordiurę od któregoś rogu – wedle uznania. Pierwszy rząd polega na obrobieniu wszystkiego naokoło półsłupkami. Tam, gdzie będą rogi stawiamy 2 półsłupki, tak by się nic nie wyginało i nie naciągało, żeby choć trochę kanciasty kształt koca utrzymać. Każdy rząd będziemy kończyć oczkiem ścisłym, by było w miarę równo.

2. Kolejny rząd półsłupków przed nami. Tym razem na rogach dajemy 2 razy po 2 półsłupki.

3. Jeszcze jeden (jak w pkt. 2.)

4. I jeszcze jeden.

5. No to teraz zaczynamy rząd półsłupków reliefowych (chyba tak się nazywają). Wykonuje się je tak jak zwykłe półsłupki, lecz wbijamy się w tył oczka i przebijamy z przodu pod oczkiem. Najlepiej widać to na fotkach (chyba – starałam się zrobić to jak najdokładniej).

Wbijamy się w tył, pod oczkiem.

Teraz wbijamy szydełko od przodu, też pod oczkiem.

Łapiemy nić szydełkiem i przeciągamy.

Znowu łapiemy nić i przeciągamy.

Voilà. Jedno oczko jest. Teraz będziemy się wbijać od tyłu cały czas. Pilnujcie jedynie by było to w oczkach dokładnie obok siebie, bardzo łatwo je ominąć.

6. Robimy cały rząd oczek reliefowych. Spójrzcie jaka piękna krawędź wychodzi.

Gdybym robiła kocyk dla chłopca, to skończyłabym w tym momencie. Zakończyłabym oczkiem ścisłym, pochowałabym nitki, zblokowałabym i już. Dla dziewczynki natomiast zrobiłabym jeszcze jeden rząd.

7. Rząd falbanek lub wachlarzyków. Kończymy poprzedni o. ścisłym, omijamy 2 oczka i stawiamy 5 słupków z 3. oczku. Omijamy 2 oczka i robimy o. ścisłe w 3. oczku. Omijamy dwa i wachlarzyk…itd…itd.

Kiedy dojdziemy do rogów, to musimy nieco zmodyfikować wielkość wachlarzyków lub odległość między nimi. Nikt i tak nie będzie liczył ile oczek ma bordiura, więc improwizujemy – albo omijamy tylko 1 oczko między wachlarzykami, albo robimy 6 słupków. Nie martwcie się tego i tak nie będzie widać. Ale będzie widać jak będzie za ciasno, bo rogi się zrolują.

8. Bardzo możliwe, że na koniec nie będziecie mieć idealnej ilości oczek potrzebnej do idealnego wachlarzyka. Mi, na przykład, zostały 4 oczka.

Co zrobiłam? Ominęłam tylko jedno oczko i zmniejszyłam wachlarzyk do 4 słupków. Mieści się? Mieści! A żeby ktoś to zauważył to muszę paluchem pokazać, więc jest git.

Zamykam oczkiem ścisłym, chowam nitki, blokuję i cieszę się, że Dzi śpi pod kocykiem MADE BY MAMA :-)

To tyle ode mnie :-)
Całość wzoru do druku (ale po angielsku!) można ściągnąć z Ravelry.
Dla ciekawskich powiem, że tak, ten dzidziuś na fotkach to moja młodsza Dzi :-)

Nie będę smęcić o prawach autorskich. Sami wiecie, jak powinno być. Po prostu szanujcie pracę innych, a sami będziecie szanowani. Buźka, i do następnego razu!

3 thoughts on “Agnieszkowy Kocyk cz. 5

  1. No się mi się podoba się ;)
    Jesteś gienialna, dzięki za opis.
    A wiesz ja – z racji odzyskanej sypialni po wyprowadzce młodej – do poduszki biorę tą wielką starą książkę – co Ty też taką masz ;) – i tam wylookałam jeszcze jeden fajny kocykowy wzór, taki mega dziewczyński, w kwiatuszki :)

    • Podejrzewam, że wiem o który wzorek chodzi :-)
      Starałam się go rozgryźć, ale jak mi nie szło, to rzuciłam w kąt robotę :-)

Comments are closed.