Blandness / Nijakość

Yep, blandness. Natural, undyed blandness. Is it?

Nijakość. Neutralna, niepofarbowana nijakość. Czyżby?

To me those whitish skeins hide so much beauty. Like the whole body of my own Aidez (today I should cast on for sleeves, yay to that!), like the latest testknit for Elena Nodel (in her Mystery KAL design which I really recommend, believe me I’ve seen it and it’s worth it, especially the boy version!), like a new old cardigan of mine which is coming out so nicely that I can’t wait for it to be finished, like… well, you now what they say? Curiosity killed the cat. :-)

Dla mnie te białawe motki skrywają mnóstwo cudowności. Jak cały korpus mojego Aideza (tra-la-la-la, tylko rękawy zostały), jak ostatni test dla Eleny (tego wzoru biorącego udział w KALu, polecam, warto, szczególnie wersję dla chłopców!), jak mój nowy stary kardigan, który coraz ładniej zaczyna wyglądać, jak…wiecie jak to mówią do ciekawskich jaj? Ponoć ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła. :-)

And in the middle of the sea of blandness there are a couple of balls of color. Some yet to be transformed into something beautiful. And some already making my live colorful and happy. Like this little ball of joy :-)

A wśród morza nijakości jest też kilka kulek koloru. Część dopiero do przerobienia, a część już ze mną: kolorowa, wesoła, moja. Jak ta mała Kulka radości :-)

And since we’re talking about balls of softness and warmth perfect for cuddling, look at those two balls of fur :-)

No i są też jeszcze dwie kulki futra idealne do przytulania. :-)

Yes, the days of figthing are long gone.

17 thoughts on “Blandness / Nijakość

  1. hmm, dla mnie jedyna biel, która mnie porusza, to biel śniegu, bo ogólnie w białym mi źle ;-)
    uściski!

  2. Witam
    Nie prowadzę bloga i chyba nigdy nie będę. Nie mam odwagi, ale bardzo lubię czytać inne.Twój należy do ulubionych i chociaż nie komentuję, jestem tu zawsze, gdy tylko zobaczę nowy wpis. Dziwne , ale czytając czuję ,jakbym czytała blog osoby, którą
    znam od lat…Jesteś taka naturalna w tym co piszesz, robótki przepięknie wykonane, a dzieci cudowne.
    Pozdrawiam maria

  3. Czy ja mogę w tym miejscu zapytać o wzór białej czapki? Otóż w rzędzie dodawania oczek po ściągaczu zaczynamy od 88 oczek (najmniejszy rozmiar), potem dodajemy 3 razy sekwencję oczek, czyli plus 6, po czym ma być 90 oczek po dodaniu. Ja chyba coś źle kombinuję? I w ogóle mi oczka nieprzerobione zostały. Proszę o wsparcie :-) Pozdrawiam
    Gosia

  4. To znowu ja ;-), przebrnęłam – już wiem o co chodzi. Jednak daleko nie zaszłam – utknęłam ponownie przy początku warkocza. Panel oczek prawych ma 16 oczek, wzór warkocza ma 14. Wzór nie pokrywa mi się tak ładnie jak w Pani czapce. Sprułam już trzy razy… Co robię źle?
    Gosia

    • A Przerobiła Pani rząd, w którym nalezy dodac dwa oczka? On obowiązuje w najmniejszym i największym rozmiarze.

      • Tak przerobiłam, miałam te 90 oczek, w „panelach” 16 prawych i 2 lewe. Potem zaczynam wzór warkoczy i on mi się nie pokrywa z tymi „panelami” a rozumiem że wzór warkoczowy ma wypadać na całych prawych. No i mnie tak nijak nie chce wyjść. Po kilku powtórzeniach mam te lewe w środku warkocza. Postanowiłam, że zrobię najpierw większy rozmiar to może skapuję, co robię nie tak.Jakieś zaćmienie mam dzisiaj. Bardzo dziękuję za odpowiedź
        Pozdrawiam
        Gosia

        • A może tam mają być 4 lewe? W nawiasie jest podane 4 – tylko dla większego rozmiaru? Może ten nawias mnie myli?

            • Już ok, dałam radę :-D. Rząd 16 w opisie warkoczy. Wzięłam dane z nawiasu za dane do większego rozmiaru, a nawias to była sekwencja do powtarzania do końca rzędu. Wszystko wychodzi. Już zaczęłam drugą. Dzięki Pozdrawiam

  5. Jaką włóczkę mam zakupić na nowego peacocke’a? Starego zanosiłam na śmierć i doczekać się nie mogę reaktywacji…

Comments are closed.