Avventura Cowl, czyli wino, wulkan i kaszmir.

Wino… kiedy to ja ostatni raz piłam wino? Nie pamiętam. A butelka ulubionego „Diabła” czeka i czeka :-)

Wina zatem niet, ale winogrona są :-) I kolor wina (tak wiem, na każdej fotce inny, ale co ja mogę, że okropnie się go fotografuje?). Do tego liście (laurowe ??? :-), kształt Wezuwiusza (tutaj buziak w stronę Cichej leci), warkocze (bo bez nich nie przystoi) i podróż do Włoch gotowa.

Wzór: Avventura Cowl z e-booka „One-Skein Adventures„.

Idealny na wiosnę, bo robiony z włóczki fingering. Więcej! Idealny by wreszcie wykorzystać ten jeden motek przepięknej włóczki, który każda z nas gdzieś tam skrywa, czy to Malabrigo Sock czy nawet Madelinetosh.

Tssja, kolejne wcielenie kolorystyczne :-)
Tssja, kolejne wcielenie kolorystyczne :-)

Wzór do końca lutego, jak i inne akcesoria zimnowo-wiosenne, jest dostępny z 10% zniżką.

Ja już oczka nabrałam na nowy (prototyp chcę sprzedać, bo ten mimo swej niekwestionowanej urody jednak nie jest w moim kolorze). Może ktoś ma ochotę podziergać „Avventura Cowl” w towarzystwie w marcowym KALu? Serdecznie zapraszam!