Pierwszy dzień

…w przedszkolu za nami. Było ok, choć tak naprawdę jutro chrzest bojowy, bo Synek wtedy zostanie sam. Ja od wczoraj ciągle o tym myślę i się na niczym zupełnie nie mogę skupić. To kiedyś przejdzie?

Jedynie Agniecha nie miała problemów rano z wyszykowaniem się :-)