Gdy przyjaciółki dziergają razem

Ubiegły rok był dla mnie bardzo intensywny i twórczy. To był rok chust, festiwali, poznawania fantastycznych ludzi i tworzenia pięknych rzeczy. Był to też rok, w którym opublikowałam moją chyba ulubioną kolekcję “Impulsive Knits“.

Z Dieuwke poznałyśmy się na festiwalu w Brighton. Zaskoczyło od razu, była chemia, a pomysł stworzenia czegoś razem pojawił się prawie natychmiast. Mnóstwo e-maili i rozmów na Skype odbyłyśmy zanim powstała nasza mała kolekcja dzianin, które każda z nas chciałaby mieć w swojej szafie – od rękawiczek, poprzez czapki i chusty, aż do swetrów.

Impulsywność może czasem kojarzyć się w zły sposób,  ale trzeba też przyznać, że podążanie za spontanicznymi pomysłami może cię zabrać w całkiem niespodziewane miejsca, pomóc odkryć w sobie coś nowego. Wiadomo, co dwie głowy, to nie jedna – spontaniczna przygoda z dobrym przyjacielem daje poczucie bezpieczeństwa jednocześnie zwiększając możliwości.

Idea „Impulsive Knits” pojawiła się nagle, gdy Justyna i Dieuwke poznały się na Unwind Brighton i impulsywnie zdecydowały, że chcą razem stworzyć kolekcję. Od tego momentu spotykały się kiedy tylko mogły, na kilku europejskich festiwalach i w końcu w Polsce, w Justyny mieście, Toruniu. Spędzały razem czas na planowaniu, projektowaniu, gadaniu, śmianiu, jedzeniu, i oczywiście dzierganiu. (OK – trochę też na jęczeniu, ale wszyscy wiedzą, że dziewiarki nie marnują na to zbyt wiele czasu).

Projekty w kolekcji nie mają jakiegoś wspólnego elementu przewodniego, wynikają z indywidualnych inspiracji obu dziewiarek, ich osobowości, ich estetyki i, oczywiście, impulsu.

I z deserów… Nie zapominajcie o deserach!

W lookbooku i na stronie jest mnóstwo zdjęć, więc pomyślałam, że pokażę wam te najśmieszniejsze ;-) lub te „zza kulis”
Z naszej podróży do zamku w Malborku. Nie mam pojęcia czemu tańczyłam ;-)
Tych dwoje towarzyszyło nam podczas sesji. Zakochali się w Dieuwke od pierwszego wejrzenia :) Powinnam była zrobić zdjęcie, jak wspinali się na nią chichocząc :)

Zrobienie wszystkich potrzebnych nam zdjęć zajęło 2 dni. Ogromne ilości kawy i bezy pomagały nam się skupić…
… lub sprawiały, że byłyśmy nadaktywne :)
Nie obyło się też bez nerwowego wykańczania rękawów i blokowania potem suszarką do włosów na ostatnią chwilę ;-)

Cały czas spędzony na tworzeniu kolekcji dał nam wiele inspiracji, śmiechu i optymizmu. Opublikowałyśmy ją latem i nadal jesteśmy wdzięczne wszystkim, którzy nam pomogli, komentowali, promowali i po prostu pokochali naszą kolekcję.

W momencie publikacji kolekcji obie zrobiłyśmy promocję, dzięki której można nabyć nasze wzory w niższej cenie. Należy po prostu dodać do swoich zakupów wszystkie wzory jednej z nas i kwota do zapłaty będzie wynosić $19 (oszczędność $10!). Niestety nie mogłyśmy zrobić promocji, w której można by mieszać nasze wzory – ale przy zakupie całej kolekcji można zaoszczędzić w sumie $20). Promocja jest ciągle aktywna, więc nie martwcie się, nadal możecie z niej skorzystać.

Teraz wracam do drutów, na których już jest nowy sweterek i tak sobie myślę… może w tym roku też warto stworzyć jakąś kolekcję?

2 myśli nt. „Gdy przyjaciółki dziergają razem”

  1. Super kolekcja i zazdroszczę tego wspólnego dziergania. Taka wspólna pasja powoduje, że ma się podwójnego powera w rękach i głowie…

Możliwość komentowania jest wyłączona.