Nowy rok

Bez postanowień, by chudnąć, zmieniać się, pisać systematycznie na blogu (to i tak mi nie wychodzi ;-), ale z planem, by więcej czasu spędzać z rodziną; częściej mówić „nie”, jak coś chcą; dziergać to, co w duszy gra, a nie to co na kartce nabazgrane.
I by podróżować. Z rodziną, byśmy byli jak najczęściej razem.
Bo mam nowy nałóg.
Przędzenie.

Falkland farbowany przez Justę z Yarn&Art. Pierwszy, który można ludziom bez wstydu pokazać ;-)

blog2

Depczę sobie, a jak :-)
Dużo muszę się jeszcze nauczyć, ale co tam… mnie się podoba.

spun3
Kolejna próba – farbowanka Kariny z e-wełenki.pl. Marcin mi sprezentował leniwą kaśkę z hamulcem. Uznajmy, że ten mocny skręt był celowy ;-)

spun2

Tylko czemu doba nadal taka krótka?

Kilka robótek

Przez ostatnie kilka miesięcy nazbierało się kilka projektów, które opuściły moje druty.

W marcu opublikowałam dwa opisy, jeden chusty, drugi swetra.

Chusta Aisling – stworzona specjalnie dla dwóch motków Eden Cottage Yarns Titus 4-ply. Kocham ją niesamowicie i noszę bezustannie.

Florrick inspirowany fantastyczną Alicią Florrick z serialu „The Good Wife”. Serial jak serial, ale stylizacja głównej bohaterki straszliwie mi się podoba. Co prawda w garsonce mało wygodnie w piaskownicy by było, ale za to sweterek się nada. Nie tylko do piaskownicy ;-)

Oba opisy są po polsku, a do tego Florrick przez najbliższe dwa dni jest dostępny w rabatowej cenie (-20% z kodem FLORRICKLOVE).

Kolejne projekty to chusty: jedna na festiwal w Berlinie, jedna do gazety, jedna do towarzystwa dla Masgota ;-)

Letesknite_17_medium2Bowsprit_1_medium2

kith3_medium2Opisy Silke (ta błekitna) i Kitha (ta ostatnia) również są w obu językach, natomiast jak tylko wrócą do mnie prawa autorskie do tej marynarskiej, będzie ona dostępna za darmo na blogu.

Jest jeszcze kilka robótek… ale o nich innym razem :)

Krewniak

O matko, to już 5 miesięcy ciszy! Chyba czas coś napisać ;-) W wielkim skrócie… żyjemy ciągle tak samo naszą rodzinną rutyną. Dzieciaki równie mocno się kochają, co tłuką; Aga na jesień do przedszkola idzie, a Wojt do zerówki; Chłop kończy odnawianie mieszkania, a ja ciągle dziergam, dziergam i dziergam :-)

Ostatni post jest o Masgocie, a ten dzisiejszy o jego trójkątnym bracie :-)

kith1

Jakiś czas temu poproszono mnie o wydzierganie czegoś, czegokolwiek, z fińskiej włóczki Tukuwool. Wełnę kocham bardzo, więc bez zastanowienia się zgodziłam i Kith się wcisnął miedzy inne projekty. Właściwie to nie wiedziałam, co z tej włóczki wydziergam. Nabrałam oczka i  druty same poprowadziły – powstał trójkątny brat Masgota.

Dzisiaj został opublikowany. Podobnie jak Masgot dostępny jest w polskiej wersji i rabatowej cenie. Z kodem GARTERLOVE kosztuje 15% mniej, a jeśli ktoś zakupił już Masgota, lub wrzuci oba do koszyka, z kodem BROTHERS, powinno naliczyć 30% rabat.

Miłego dziergania!

P.S. Przez te 5 m-cy dużo więcej opublikowałam. Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się o tych projektach coś skrobnąć.

Zdjęcia: Whiteberry

blog

Content Protected Using Blog Protector By: PcDrome.