What’s up? / Co tam?

Now much… I’m still working on my gray caplet, but almost finishing it!
Nie dużo… Nadal walczę z szarą narzutką, ale jestem już prawie przy końcu!

The first skein of my Alize Cotton Gold has just turned into a quarter of a baby blanket.
Pierwszy motek Alize Cotton Gold stał się ćwiartką kocyka dla Dzi.

I’ve started my own „Starr” (this time in white).
Moja biała „Starr” też się dzieje.

And I’m trying to rest a little…
No i staram się choć trochę odpoczywać…

Crochet again / I znowu szydełko

What this lady makes with crochet is magic. I love how careful her stitches are, I love how she mixes different colors and I love her baby blankets.
I’ve already made two baby blankets, both for two Wojteks (mine and my friend’s son), and it’s high time I started making a blanket for my baby girl.
Ta pani potrafi wyczyniać cuda na szydełku. Uwielbiam oglądać jej prace – takie staranne, z pięknie dobranymi kolorami, no i bardzo podobają mi się jej kocyki. Kocyki dziecięce popełniłam dwa – oba dla Wojtków – ale najwyższa pora zabrać się za kocyk dla panny z brzucha.

So this time inspired by Aga-cka I’m improvising. I mean after so much rippling one can have enough of it right?
Zatem teraz zainspirowana Aga-cką będę coś sama kombinować. Zresztą ile można falować, nie?

And a pic of my son helping me ripple :-) / A tu Synek pomaga falować :-)