Archiwa tagu: Drops Alpaca

Stripy / Pasiak

It happened again. You know this feeling when you see something and you must make it now, otherwise you can’t sleep at night? Yep, it happened to me again after seeing Gosik’s beautiful version of Diana’s „Etude in Stripes”.

I znowu mnie dopadło. Znacie to uczucie, kiedy nie możecie spać po nocach, bo ręce aż świerzbią by wydziergać coś, co wam wpadło w oko. Mnie dopadło po zobaczeniu Gosikowej wersji „Pasiastej Etiudy” autorstwa Diany.

And here it is. When I started knitting it I had way too many things on my needles, but I just had to make it. Not in purple as I’m not a purple person at all, but in my favorite shades of brown. And even though I had two kids to look after, 3 test knits in progress and lots of other stuff I completed my Etude in about two weeks.

No i jest! Co z tego, że miałam mnóstwo innych rzeczy do dziergania? To było „muszę, bo się uduszę!” i nie w fioletach, ale w ukochanych brązach. I pomimo dwójki szkrabów, trzech testów na drutach i 1000 innych rzeczy zrobiłam go w jakieś dwa tygodnie.

And I guess it’s all because of stripes. Or maybe I should say „thanks to stripes”. Do you knit stripes faster than plain Stockinette too?

I to chyba wszystko przez paski, albo może dzięki nim. Czy Wy też dziergacie paski szybciej niż sam gładki?

Pattern / Wzór:
Yarn / Włóczka: DROPS Alpaca, DROPS Delight
Needles / Druty: 3.75 mm

Chain reaction / Reakcja łańcuchowa

DROPS gives a 30% Discount => I buy two shades of beige => One of them is not exactly what I was hoping for => I decide to put the darker one into my stash and wait => Gosia shows her Etude in Stripes => I buy 3 skeins of Delight and decide not to wait for anything => Another WIP to keep me awake :-)

DROPS daje 30% zniżki na włóczki => Kupuję dwa odcienie beżowego => Jeden z nich ma się nijak do mojego wyobrażenia o nim przy zakupie => Decyduje się na wrzucenie ciemniejszego do skrzynek, by czekał sobie na lepsze czasy => Gosia pokazuje swoją Pasiastą Etiudę => Szybko dokupuję Delighta i zmieniam plany – zero czekania => Kolejny projekt bym nie dosypiała :-)

Paulie

I started it in August. I fell in love with it the moment I saw it, it’s so casual, simple, not fussy. I had to make it. I had 6 skeins of grayish Drops Alpaca waiting for some other cardigan but decided to buy one more skein (navy blue) to get contrasting stripes.

Of course, the more you want something, the more problems you have, right? It turned out that the moment I started it I had to rip it – the back was way too wide. So I cast on for a smaller size, ignored the instructions and increased stitches on my own. Then something else came up and my Paulie went straight to UFO pile.

Zaczęłam go w sierpniu w tamtym roku. Od razu mi się spodobał – taki prosty, zwykły, bez kombinowania. To było „muszę, bo się uduszę”. Gdzieś tam miałam 6 motków szarawej alpaki kupionej na coś zupełnie innego, więc dokupiłam jeden granatowy na paski i się wzięłam do roboty.

Szybko mi zapał przeszedł, bo oczywiście od poczatku coś było nie tak i musiałam pruć (plecy były za szerokie). Nabrałam oczka drugi raz i robiłam po swojemu, potem coś tam innego zaczęłam i Paulie stał się ufokiem na kilka miesięcy.

A couple of weeks ago I picked up the needles again and this time I finished the cardi. And I love it. It’s so soft, light and lovely. Need to wait a little until it fits me though :-)

Kilka tygodni temu zabrałam się za niego drugi raz – tym razem poszło gładko. I nieskromnie powiem, że jestem z niego megazadowolona – jest boski, miękki, lejący – tylko jeszcze muszę poczekać troszkę aż się dopnę ;-)

Paulie by Isabell Kraemer

And since it might me my last big belly I just had to take a pic of it in this wonderful cardi :-) So here you are – 3 weeks to due date :-)

A skoro to pewnie mój ostatni brzuchol to musiałam go uwiecznić w towarzystwie tego fajnego sweterka. Oto on, na 3 tygodnie przez porodem ;-)