Archiwa tagu: Drops Delight

Kolorowy ptaszek

Już dawno nie pokazywałam czegoś wydzierganego ot tak, po prostu. Co prawda ta sukienka tez nie jest tak „po prostu” robiona, bo miała wziąć udział w konkursie KAL-owym w grupie projektantki, ale zapłon miałam opóźniony i.. skończyłam ją dwa tygodnie po terminie :-)

Na pierwszej fotce wygląda ona właściwie tak jak powinna, czyli jak bluzeczka, ale ja zaplanowałam sobie, by ją przerobić na sukienkę. Do tego absolutnie nie miałam zamiaru kupować nowej włóczki, lecz dziergać z zapasów, więc było przede mną nieco modyfikacji.

Po pierwsze, jest zrobiona z zupełnie innej grubości włóczki niż oryginał, a to oznaczało przeliczenia. Policzyłam, pokombinowałam i okazało się, że spokojnie mogę nabierać oczka na rozmiar dużo większy (na 4 lata) i powinnam uzyskać Agnieszkowy. Udało się idealnie :-)Po drugie, miała to być sukienka. Taka prosta, bez fajerwerków, lekka, kolorowa, na każdą okazję. Dziergałam wszystko jak w opisie, tylko od pachy dodawałam oczka w co ósmym rzędzie. I to się udało :-)

Po trzecie, miała być w paski. Paski są robione z dwóch Delightów Dropsowych, z których wyciachałam najfajniejsze kolory. Po połączeniu karczku, przeniosłam początek okrążenia pod pachę, by nie było łączeń z przodu. Nie kombinowałam nic z jakimś tam „jogless stripes”, lecz najzwyklej przekładałam nitki. I to się udało :-)

Fotki poglądowe specjalnie dla Kruliczycy :-) (Nieźle poszło, nie? Bardziej widać dodawanie oczek niż łączenie pasków.)Wzór: Blue Bird

Bardzo fajny, proste instrukcje i aż szkoda, że się tak szybko robótka kończy. A, no i wszystko tą metodą na C :-)

Włóczki: Drops Baby Merino i Delight, a to oznacza „Mogę prać w pralce!” Juhu!

I wszystko tak mi się w tej sukience spodobało, ze zaczęłam kombinować nową na lato dla Agnieszki :-)

Stripy / Pasiak

It happened again. You know this feeling when you see something and you must make it now, otherwise you can’t sleep at night? Yep, it happened to me again after seeing Gosik’s beautiful version of Diana’s „Etude in Stripes”.

I znowu mnie dopadło. Znacie to uczucie, kiedy nie możecie spać po nocach, bo ręce aż świerzbią by wydziergać coś, co wam wpadło w oko. Mnie dopadło po zobaczeniu Gosikowej wersji „Pasiastej Etiudy” autorstwa Diany.

And here it is. When I started knitting it I had way too many things on my needles, but I just had to make it. Not in purple as I’m not a purple person at all, but in my favorite shades of brown. And even though I had two kids to look after, 3 test knits in progress and lots of other stuff I completed my Etude in about two weeks.

No i jest! Co z tego, że miałam mnóstwo innych rzeczy do dziergania? To było „muszę, bo się uduszę!” i nie w fioletach, ale w ukochanych brązach. I pomimo dwójki szkrabów, trzech testów na drutach i 1000 innych rzeczy zrobiłam go w jakieś dwa tygodnie.

And I guess it’s all because of stripes. Or maybe I should say „thanks to stripes”. Do you knit stripes faster than plain Stockinette too?

I to chyba wszystko przez paski, albo może dzięki nim. Czy Wy też dziergacie paski szybciej niż sam gładki?

Pattern / Wzór:
Yarn / Włóczka: DROPS Alpaca, DROPS Delight
Needles / Druty: 3.75 mm

Chain reaction / Reakcja łańcuchowa

DROPS gives a 30% Discount => I buy two shades of beige => One of them is not exactly what I was hoping for => I decide to put the darker one into my stash and wait => Gosia shows her Etude in Stripes => I buy 3 skeins of Delight and decide not to wait for anything => Another WIP to keep me awake :-)

DROPS daje 30% zniżki na włóczki => Kupuję dwa odcienie beżowego => Jeden z nich ma się nijak do mojego wyobrażenia o nim przy zakupie => Decyduje się na wrzucenie ciemniejszego do skrzynek, by czekał sobie na lepsze czasy => Gosia pokazuje swoją Pasiastą Etiudę => Szybko dokupuję Delighta i zmieniam plany – zero czekania => Kolejny projekt bym nie dosypiała :-)