Archiwa tagu: Dziecko

Jakoś tak…

Obiecywałam sobie, że będę i tutaj i tu pisać po równo i co? Kicha. Jakoś tak się życie toczy, ale już mi doby na wszystko nie wystarcza. A ja cały czas dziergam, i dla dzieci, i dla siebie.

Ferie jakoś nam przeleciały i nie zrobiliśmy właściwie nic fajnego. Wojtek znowu jakieś gile przyniósł z przedszkola, szybko przekazał je Agnieszce i co gorsza mi. Padłam jak mucha – do tej pory się twardo trzymałam i pozostałym nosy wycierałam, a tu termometr pokazał ponad 39 stopni. Łeb nawalał koszmarnie, nochal zapchany i węzły spuchnięte. Dzięki Bogu, już jest ok, ale było słabo. Jakimś cudem dałam radę skończyć kilka dziergot, które już niedługo pokażę jak należy.

Między innymi Sand Banka dla Wojtka.
Między innymi Sand Banka dla Wojtka.

Wojtek nadal w domu siedzi, bo jeszcze nie nadaje się na przedszkolne zarazki, ale wreszcie pojawiło się słońce i jakoś fajniej się zrobiło. Zresztą chyba powoli zaczyna się u nas ten czas w życiu każdego rodzeństwa kiedy owszem tłuką się na potęgę i wrzeszczą „moja!”, „nie, moje!”, ale i też bawią. Bywa zatem na serio wesoło :-D

Dziękuję bardzo za miłe słowa o patchworkach. Sprawdzają się wspaniale. Wojtek co wieczór po kąpieli przychodzi do nas na codzienną porcję przytulania i bez „kwadracików” do przykrycia się ani rusz. No i Chłop mi już powoli zrzędzi, kiedy będzie nasz :-)

Andrzejki i inne takie

No i mnie dopadło. Choć to pewnie i tak późno, jak na trzy miesiące wycierania zasmarkanych nosów. Tak czy siak, teraz ja kicham i prycham :-( Nawet nie mam siły szybko machać drutami, zatem dzieję powoli i piszę powoli.
Jednakże poprzedni tydzień spędziliśmy bardzo fajnie. Byliśmy w przedszkolu Wojtka na Andrzejkach i było super.
Dzieciaki wniebowzięte, a ja ewidentnie coś tam podłapałam :P
W tamtym tygodniu dałam radę również udziać nowy komplet dla Wojtka z Zagrodowego Merino Ulubionego. Czapa z wirnikiem i komin ze śliniakiem :-)

Wzory: Alfur 

i Heartwarmer

Dzisiaj grudzień się zaczął, miesiąc urodzinowo-świąteczny (więc gęba mi się cieszy) oraz miesiąc ostatniego wspólnego dziergania w tym roku. Tym razem na tapecie ulubiona czapka zrobiona dla moich dzieciaków, czyli I Heart Cables KAL. Serdecznie zapraszam :-)