Archiwa tagu: Grasshopper Cardi

Déjà vu

Déjà vu, bo jedziemy do Jastrzębiej Góry. Wszyscy na Półwyspie oferowali nocleg na co najmniej tydzień, a tyle nie możemy zostać. Ważne, że będzie morze, nie? No i oby zaczęło się wreszcie robić coraz cieplej, a nie zimniej.

Ja już dumam jakie robótki ze sobą zabrać. :-) Pewnie jakąś chustę i może coś dla siebie wreszcie. Jakoś po tej ostatniej wpadce przy Drifingu nie brałam się za żaden sweterek dla siebie, a kolejka rośnie. A no i na pewno zabieram włóczkę na Cykadę. Wreszcie przyszła.

Kolor nie mój (w końcu do sweterek dla Synka ma być), ale i tak mi się podoba. Dokładnie taki kolor planowałam do tej nazwy „Robaczka”.

A propos „Robaczków” – Grasshopper jest już dostępny :-)

Po paru mailach z moimi najbardziej sumiennymi testerkami postanowiłam go wypuścić trochę wcześniej. Zresztą i tak od soboty nie będę miała dostępu do netu, więc znowu by się wszystko przedłużyło.

A, chusta testerka się suszy, więc prezentacja na dniach ;-)

Konik polny, czyli w prostocie siła :-)

Skończyłam drugiego robaczka :-)

Jest prosty jak drut :-) Tylko prawe i lewe oczka. Raglan i rękawy robione naokoło to jedyne „utrudnienia”.

I taki miał być. Zwykły, prosty, ciepły, zapinany na guziki, na jesień i zimę dla Synka.
No i oczywiście zielony :-)

W tej chwili jestem na etapie przeliczania oczek na pozostałe rozmiary (mam nadzieję się wyrobić do piątku), a potem testerki będą działać.

Grasshopper (Konik Polny) jest na Synka nieco za duży, ale to zabieg celowy, gdyż sweterek ma być na jesień/zimę. Więcej szczegółów będę zamieszczać na Ravelry (jeśli ktoś chętny zapraszam go grupy Lete’s Knits)

A teraz biorę się za ostatniego robaczka, czyli Cykadę. Włóczka już zamówiona.