Archiwa tagu: Loki

=^..^=

It’s World Cat Day today. Dzisiaj Światowy Dzień Kota :-)

Bella

I went through some of the pics I have on my computer and look what I’ve found.

Loki

Troszkę pogrzebałam na komputerze i oto co znalazłam.

My absolutely favorite pic of Loki / Moje najulubieńsze foto Lokiego
Bella helping me knit / Bella pomagająca w dzierganiu :-)
Tolek

And now me with my parents’ cat – Chrupka. The photo was taken about a thousand years ago when I was a volunteer in Fundacja Kot (I got Loki, Tolek and Chrupka from them).

A teraz fotka mnie (z kotem moich rodziców – Chrupką) zrobiona chyba z tysiąc lat temu, kiedy to byłam wolontariuszką w Fundacji Kot (z której pochodzili Loki, Tolek i Chrupka).

Yep, I used to have SUCH fingernails :-) / Taaa, mialam TAKIE paznokcie :-)

And this is how I will remember Loki :-) A tak zapamiętam Lokucha :-)

Meow :-D

Może

Jakoś ciężko tak brać się często za aparat. Zresztą najczęściej modelem jest Synek – dla mnie będzie super pamiątka, ale nie ukrywajmy, trochę to monotematyczne. Może jak zapiszę się do projektu Corner View, to jakoś częściej będę robić zdjęcia. I bardziej urozmaicone, bo nie ma nic gorszego jak ten sam schemat pojawiający się na zdjęciach, jak nawracające przeziębienie. A, i strasznie trudno mi się zabrać za pisanie dwujęzycznych postów – zresztą strasznie trudno mi pisać długie posty nawet po polsku (podziwiam takie blogerki), a co dopiero w dwóch językach, więc może choć tutaj będzie tylko po angielsku.

Ten blog został zdominowany przez dzierganie tak bardzo, że nie wiadomo co u nas słychać. A u nas póki co OK. Staram się nie panikować, że frank znowu wyśrubowany. I tak jest nadal lepiej niż byśmy wzięli kredyt w złotówkach. Synek nauczył się dawać buziaczki. Jest przy tym niesamowicie słodki. Podchodzi z dzióbkiem i cmoka ustami obwieszczając, że chce buziaczka. :-) Jedynie z Lokim niefajnie. Od jakiegoś czasu nam choruje. Wyniki nie wskazują na nic konkretnego (a miał dużo ich porobione), znaczy się najprawdopodobniej nerki, bo trochę mu się polepszyło po zastrzykach. I po lekach na nadciśnienie! Na serio nie chcę nawet myśleć co będzie, jak Bella zostanie sama :-/