Archiwa tagu: Malabrigo Rios

Od dołu

Jak ja nie lubię robić swetrów od dołu. Nigdy nie wiem czy będzie dobrze pasował i mam wrażenie, że nie ważne jak długo dziergam, wszystko jest za krótkie.

Jednak przyznaję, że ma takie dzierganie jedną zaletę – nie muszę już robić rękawów ;-)

Z innych wieści… nie wiem czy słyszeliście, ale około 170 projektantów na Ravelry się skrzyknęło i zorganizowało ogromnego KAL’a , który będzie trwał do końca grudnia. No i najważniejsze, po wpisaniu kodu „giftalong” wzory uczestników (w tym i moje) są dostępne z 25% zniżką (do 15 listopada). Więcej informacji jest tutaj.

Ponadto od wczoraj dostępny jest opis „Carabe”.

Oczywiście na dobry początek również kosztuje10% mniej :-) Już bez kodu i do 9 listopada. Można go zakupić na Ravelry lub przez stronę.

Ech, aż mi tęskno za tym słońcem, jak widzę te chmury za oknem…

Piaszczyste warkocze

Obiecywałam sobie „Żadnych czapek! Przynajmniej do kolejnej jesieni”. Tsja, pogoda do bani, śnieg na zmianę z deszczem, więc i kolejna czapka się u mnie pojawiła.

Proste warkocze, cudownie miękki Rios (czy już pisałam, że wg mnie to najfajniejszy merynos ze stajni Malabrigo?) w kolorze piaszczystej plaży (tak, tęskno mi do morza, i to bardzo!), fikuśne zdejmowanie oczek i jest :-)

Tu modelowana przez Synka :-)
Tu modelowana przez Synka :-)

Czapa jest wstępem do kolejnego małego e-booka „To the Sea” (tak, kolejny raz morskie wpływy :-) i będzie dostępna razem z warkoczowymi sweterkami, które lada moment również powinny pojawić się na Ravelry. Ale póki ich nie ma, to czapa dostępna jest w niższej cenie :-)

Wzór: Sand Bank

W ogóle to kolejny raz się przekonałam, że najwięcej radości przynosi mi wymyślanie akcesoriów. Szkoda tylko, że nosi się je tylko przez część roku.