Archiwa tagu: Marcin

Zwykłe chwile

Człowiek prawie zapomniał, że takie zwykłe chwile mogą dać tyyyyyyyyyle radości.

Ręce i własne Harrowsy przez te kilka lat prawie zardzewiały. Ale nie było tak źle, bo poza oponą i potrójna 20 była. Nie moja, co prawda :-)
Przyjmijmy, że to nie wina badziewnego aparatu, jaki był z nami, ale ekscytacja odczuwana każdą komórką mego ciała :-D
Chłop też się cieszył :-)

Szkoda tylko, że noc taka krótka… i dzisiaj chodzimy jak zombie :-D