Poducha w Granny Squares

Zaczęłam ja szydełkować w lipcu, ale nie wiem dlaczego po zrobieniu 5 kwadracików rzuciłam w kąt. Pięknie wyglądają takie pledy, poduszki itp. w tak zwane „Granny Squares”, ale jakoś nie mam do nich serca. Szybko się wkurzam, że trzeba tyle wiązać, łączyć i mimo swej urody nie zdecydowałabym się na taki pled (matko, ile kwadracików trzeba zrobić, no i ta lewa strona :-/).

Ale wracając do tego dlaczego akurat teraz ją skończyłam? Po prostu szydełkowałam gwiazdki, to i z rozpędu się za nią zabrałam. Liczyłam na to, że choć trochę zmniejszy się ilość małych akrylowych kulek, które pozostają po pledzie, lecz niestety, one nadal są, więc może w przyszłości popełnię kolejne kwiatko-kwadraciki.

Wykonanie wg sławnej Lucy z Attic24. Włóczki to akrylowe resztki i tło z niebiesko-zielonej Peonii (trzymanej podwójnie). Jaka Peonia jest, niektórzy wiedzą – trzeszczy i skrzypi na szydełku, to akryl w najgorszym chyba wydaniu, ale jak się chce to można i z niej coś czadowego zrobić :-) A jaka jest druga strona? Z tyłu są zwykłe słupki. :-)

No dobra, czas sprzątać i do świąt się tak na serio przygotowywać.