Czapka Narciarka

Na nartach to ja nie jeżdżę, ale czapki owszem dziergam. :-)

Podczas świąt, gdy cała moja familia kichała, parchała i marudziła, by nie zwariować i sobie odpocząć nabrałam oczka na czapkę dla siebie (Wojtek przyniósł do domu jakąś bombę biologiczną i wszyscy po kolei padali jak muchy na mixa „angina+zapalenie ucha+zapalenie spojówek”, mnie dopadło tylko to ostatnie). Złogów włóczkowych Ci u mnie dostatek więc, by trochę się ich na nowy rok pozbyć brałam po kolei kolejne kolory Nepala i dziergałam. Wydziergałam to:

Na następny dzień dzieciaki zobaczyły ogromny pompon, oczy im się zaświeciły i dawaj było wrzasków co niemiara: „moja!”, „moja!”. Skoro ta tak naprawdę była MOJA nabrałam oczka na czapy i dla nich.

Niestety skoro miała ta czapa być tylko dla przyjemności, nie ślęczałam przed Wordem i to, co spisałam na blogu Lete’s Knits jest jedynie tym, co pamiętam. Jednakże, jeśli ktoś jest mimo wszystko zainteresowany, poniżej zamieszczam tłumaczenie owych notatek.

Potrzebne będą:
- włóczka: resztki włóczki o grubości aran „Drops NEPAL” w różnych kolorach. Na swoją czapkę zużyłam razem około 150  metrów (z pomponem), ale ta ilość może się różnić u innych dziergających.
- druty: 3.75 mm i 4.5 mm na żyłce lub skarpetkowe, lub inny rozmiar potrzebny, by uzyskać odpowiednią próbkę.
- inne: marker, igła dziewiarska, coś by wykonać pompon.

Rozmiar
Teoretycznie czapa powinna wygodnie pasować na dorosłą osobę o obwodzie głowy ok. 52-56 cm.

Próbka
18 oczek w 10 cm ściegiem gładkim prawym na większych drutach (ja czapki nie prałam, więc po praniu może ona być nieco większa!)

Rondo
Przy pomocy mniejszych drutów nabierz 88 oczek. Połącz, by dziergać naokoło i zaznacz markerem początek okrążenia.
Wykonaj 5 cm ściągaczem 2×2 (2 o.prawe [op.], 2 o.lewe [ol.]).
Dodawanie oczek: *11 op., 1 o. dodane (najlepiej m1)*, powtarzaj do końca okr. = 96 o.

Czapa
Zmień teraz druty na większe i rozpocznij dzierganie pasków. Na zdjęciach widać, że paski są wykonywane w następujących dwukolorowych sekwencjach:
Okr. 1 i 2: oczka prawe w kolorze 1 (C1).
Okr. 3: *1 op. (C2), 1 op. (C1)*, powtarzaj naokoło.
Okr. 4: oczka prawe w kolorze drugim (C2).
Następnie powtarzaj sekwencję zmieniając pary kolorów wedle uznania. I tak dalej…

Na schemacie to lepiej widać.

Rozpocznij zdejmowanie oczek w momencie, gdy czapa będzie miała ok. 16 cm od krawędzi, lub wedle uznania.

Zdejmowanie oczek
Tu będzie się działo :-) Pod koniec, w momencie kiedy będziecie zdejmować oczka w 4. okrążeniu sekwencji, czasami trzeba będzie przerobić dwa prawe oczka razem pochylając je na  lewo (tzw. ssk) zamiast na prawo (k2tog). Należy tak zrobić, by kolorowe „ząbki” się nie zlewały.
Okr. 1: *10 op., 2 prawe razem [2pr.]*, powtarzaj naokoło = 88 o.
Okr. 2: prawe naokoło.
Okr. 3: *9 op., 2pr.*, powtarzaj naokoło = 80 o.
Okr. 4: prawe naokoło.
Okr. 5: *8 op., 2pr.*, powtarzaj naokoło =72 o.
Okr. 6: prawe naokoło.
Okr. 7:*7 op., 2pr.*, powtarzaj naokoło = 64 o.
Okr. 8: *6 op., 2pr.*, powtarzaj naokoło = 56 o.
Okr. 9: *5 op., 2pr.*, powtarzaj naokoło = 48 o.
Okr. 10: *4 op., 2pr.*, powtarzaj naokoło = 40 o.
Okr. 11: *3 op., 2pr.*, powtarzaj naokoło = 32 o.
Okr. 12: *2 op., 2pr.*, powtarzaj naokoło = 24 o.
Okr. 13: *1 op., 2pr.*, powtarzaj naokoło = 16 o.
Okr. 14: 2 pr. naokoło = 8 o.

Utnij włóczkę, przeciągnij przez pozostałe 8 oczek i zaciśnij. Niestety czapa ma to do siebie, ze trzeba będzie schować dużo nitek. I to wszystko :-)

Na koniec można dodać pompon :-)

Na mój poszedł prawie cały motek czerwonego Nepala.

Zatem miłego dziergania :-)

P.S. Modyfikacje dla pozostałych Lorków to:
- czapa Agi: nabrane 76 o.; dodane 4.
- czapa Wojtka: nabrane 80 o.; dodane 8. (u Agi i Wojtka ominęłam okr. 6. w zdejmowaniu oczek).
- czapa Marcina: nabrane 96 o.; dodane 8.

Czapa z warkoczami

No wreszcie! Mobilizowana częstymi mailami z prośbami oraz potrzebą posiadania czapy dla Agi wzięłam się w garść i udało mi się przetłumaczyć wzór na czapę :-)

Wzór można ściągnąć z Ravelry jako PDF.

W tym miejscu chciałabym podziękować bardzo mocno moim kochanym pomocnicom, Anecie i Ani! <3

A teraz kilka spraw technicznych. Po pierwsze, poprawiłam byki, które zostały przeoczone rok temu. Po drugie, jeszcze raz sprawdziłam rozmiarówkę, by mieć pewność, że jest ok (szczególnie ten rozmiar najmniejszy). I jest ok, pod warunkiem, że uzyskacie odpowiednią próbkę. Zauważyłam, że większość osób kierowała się próbką pomocniczą w ściegu gładkim, która okazała się być w Cascade po prostu rozlazła, przez co ludziskom czapa wychodziła większa niż mój oryginał. Aby uniknąć takich kwiatków w przyszłości postanowiłam zmienić próbkę na gęstszą (na podstawie białej czapki dla Agi) i ta w polskim wzorze jest prawidłowa (czekam na zmiany na stronie). No i ostatnia rzecz – na schemacie ujednoliciłam „2 oczka lewe razem”, bo tak naprawdę wsio ryba czy robicie przez przednią czy tylna pętelkę, tego i tak nie widać.

No i kilka słów o Agnieszkowej czapie. Zrobiłam ją tym razem z Dropsowej Baby Merino, a nie Cascade Wool, bo jednak merynos dla takiego malucha jest o wiele lepszy. Aby uzyskać odpowiednią ilość oczek wzięłam ją podwójnie i czapa wyszła idealna. Miękka, sprężysta i ciepła. Wszystko robiłam jak we wzorze, tylko ominęłam malutkie pompony na końcach sznurków.

No dobra, wracam do Aideza, bo wreszcie w domu jest cicho i można się skupić, a Wam życzę miłego dziergania!

Ech, te chłopy :-)

Kiedy dzwoni do Ciebie mąż i mówi: „Kochanie, czapkę! Zrób mi czapkę! Bo mi zimno!” to się bierzesz za druty i robisz, prawda?*

Chwytasz wtedy za jedną z fajniejszych wełenek w domu (grubaśna i tania) i bierzesz się do roboty. Najpierw walczysz z warkoczami, ale kiedy 3. raz prujesz, bo Ci się absolutnie nie podoba efekt, pytasz się chłopa jak czapka ma wyglądać. „Mają być kwadraty, takie duże”. No dobra. Będą kwadraty, które po ubraniu czapki i tak się zmieniają w prostokąty :-P

No, ale nie ma tego złego. Dziergadło powstaje w okamgnieniu i do tego wymaga znajomości oczek prawych i lewych. Tylko.

I powstaje coś takiego.

Wzór jest dostępny na Ravelry do ściągnięcia jako plik PDF w języku polskim i angielskim.

Wzór: Man Thing

Miłego dziergania dla Waszych mężczyzn!

*Prawidłowa odpowiedź to: „Tak, i to pykam ją z jakieś fajowskiej włóczki, żeby mu uszy nie marzły”. No chyba, że coś nabroił, to możesz takie jęki zignorować. Niech cierpi :-)